"Podnieś to z podłogi natychmiast!" — krzyknął kierownik do kelnerki, ale cała restauracja zatrzymała się, gdy kobieta zdjęła fartuch i powiedziała: "jesteś zwolniona." …..

 

SLAP.

The sound rang sharply.

It wasn’t Laurent.

It was the woman beside him.

Isabelle Duval.
Co-owner of the group. And far less forgiving.

“In this business,” she said coldly, “we do not tolerate people who play with another person’s dignity.”

She turned to Mia. “Your name?”

“M-Mia.”

“Full name.”

“Mia Alonzo.”

Isabelle paused. “Alonzo…” A faint smile. “Dr. Rafael Alonzo’s daughter?”

Mia’s eyes widened. “Yes.”

Laurent nodded. “The cardiologist who refused bribes worth millions to save his patients?”

“Yes,” Mia whispered.

“I’m not surprised,” Laurent said.

He turned back to Gozon.

“As of this moment, you are no longer the manager of Le Ciel.”

“Sir, please—just one more chance—”

"Ochrona," powiedziała Isabelle.

Podeszło dwóch strażników.

Gdy Gozon był odciągany, krzyczał do Mii: "Myślisz, że wygrałaś?! Jesteś tylko kelnerką!"

Laurent się zatrzymał.

"Nie," powiedział spokojnie. "Ona jest człowiekiem."

Drzwi zamknęły się za Gozonem.

Cisza.

Potem brawa—gromkie, szczere. Cała restauracja wstała.

Mia zaniemówiła, przytłoczona.

Isabelle podeszła do niej. "Czy nadal chcesz być kelnerką?"

Mia mrugnęła. "Ja—co?"

"Jest wolne miejsce," powiedziała Isabelle. "Szkolenie z zarządzania. Jeśli chcesz."

"Ale pracuję tu dopiero trzy dni—"