Nicolas nie jest święty: ma kryminalną przeszłość sięgającą młodości. Ale kiedy o tym mówi, robi to szczerze. „Ten czas w więzieniu nauczył mnie szacunku do innych… i do samego siebie”.
Jacques Morel, daleki od strachu, był jeszcze bardziej przekonany o swojej decyzji. Nie wiedział jednak, że Nicolas zamierzał złożyć mu jeszcze bardziej hojną ofertę.
Bogactwo dzielone ze światem
Zamiast przyjmować spadek osobiście, Nicolas zaproponował założenie fundacji. Razem założyli Fundację Morela na rzecz Godności Człowieka, dedykowaną osobom w potrzebie: byłym więźniom, bezdomnym i młodzieży zagrożonej wykluczeniem społecznym.
W ciągu kilku miesięcy fundacja otworzyła banki żywności, ufundowała stypendia i pomogła w reintegracji. Część majątku Jacques'a Morela stała się źródłem nadziei dla tysięcy istnień ludzkich.
Bo czasami prawdziwego bogactwa nie mierzy się w euro… ale w człowieczeństwie.